Extra 300 firmy Extreme Flight 1,5m

I kolejny model w hangarze ;-) tym razem cos mniejszego zgodnie z założeniami, które miały wygladać tak:
nie tracić czasu na transport, pakowanie, przygotowanie do lotu. model musi nadawać sie do 3d i miescić sie do małego samochodu, wyboru nie było dużego w klasie do 150cm rozp i stanęło na modelu extra 300 ef. aktualnie ten model jest dostepny w polsce, w sklepie rcsklep

kilka fotek.







wnętrznosci ;-) bardzo podoba mi sie, że wszystkie rozwiazania sa jak w dużych modelach czyli cała góra sciagana dzieki czemu jest łatwy dostep do wnętrza, i co najważniejsze skrzydła łaczone na lekkiej węglowej rurce co ułatwiło budowe kadłuba i mocowania skrzydeł.




były też elementy, które upiększaja model ale ze wzgledu na wagę narazie z tego zrezygnowałem.



model jest rewelacyjnie wykonany i tradycyjnie wycięty laserem w moim znienawidzonym materiale, lekkiej sklejce jak kazdy teraz sprzedawany model (gdzie lekka kochana balsa, gdzie stare czasy ? !!!) elementy laminatowe nie daja cienia krytyki, folia niepomarszczona. o wadach które nalezy wyeliminować napisze pózniej.

na samym poczatku zamontowany był silnik żarowy saito 100, potężny zapas mocy, który zadowoli najbardziej wybrednego pilota 3d, waga do lotu wynosiła 2,92kg z paliwem. niestety znów papranie się oleju czyszczenie itd co obrzydziło mi model po 3 lotach, decyzja zapadła montuje elektryczny ! silnik zamontowałem zalecany przez producenta torque 4014t/570 i regulator 80a
to był strzał w dziesiatke ;-) czysto i szybko przygotowany model do lotu! szkoda tylko, że uciekło mi tyle nadmiaru mocy ;-(


dzięki elektryfikacji modelu udało mi się zaoszczędzić kilkaset gram. model zasilany jest pakietami a123 2300mah 6cel co jest odpowiednikiem 5cel li-pol. celowo zrezygnowałem z pakietów li-pol gdyż sa one mało żywotne i zużyłbym je maksymalnie przed końcem sezonu, koszt zakupu jednego pakietu to minimum 400zł i li-pol odpadły w przedbiegach. a123 nie maja wad li-pol ich żywotnosc jest minimum 2,5raza większa w najgorszej opcji do tego podczas całego lotu mamy równa moc jak w przypadku silnika żarowego.
po kilkudziesięciu lotach poważnie zastanawiałbym się nad zakupem tego silnika, lepiej by było zamontowac nieco cięższy silnik i jedna cele wiecej co dało by wzrost wagi o 100g max ale pobór pradu spadłby znaczaco o minimum 20-30a co daje w praktyce dłuższy lot. aktualnie na jednym pakiecie a123 2300mah 6cel latam 5min akrobacyjnie a pakiety mam 4szt. czyli 20minut ciagłego latania. na szczescie pakiety mozna naładować w... 20minut ! czyli latam niemal bez przerw ;-)
tutaj zapewnie dostanę zaraz listy jak sie lata na tym silniku, jako elektryk super i bez stresu, że zaraz zgasnie silniik. jak dla mnie brakuje mocy, coprawda model wychodzi z zawisu ale nie tak zrywnie i nie tak mocno jak bym tego chciał. zapas mocy jaki mozna zobaczyć na filmach to chyba jakis podrasowany dodatkowa cela albo inny kat jest ustawiony w regulatorze co daje i większe zuzycie pradu, a może mi po prostu jest za mało mocy do zawisu ? ;-)
na samym poczatku latałem na smigle master airscrew 15x6 jest to smiglo do wolnego latania z szerokimi łopatami i duza powierzchnia, model na tym smigle lata prawie minute dłuzej niz na zalecanym apc 15x8 ale tez dłuzej wkreca sie na obroty. po zamontowaniu apc 15x8 silnik szybciej wkręca sie na wysokie obroty ale jednoczesnie osiaga nieco niższe obroty ale wiekszy ciag okupiony krótszym lotem. powierzchnia apc 15x8 jest dużo mniejsza niż master airscrew 15x6 k-series, myslę że do wolnego latania lepiej by sie sprawdziło ma 15x7. wtedy ciag byłby identyczny jak na apc ale model latał by wolniej ze wzgledu na szerokie łopaty. różnica prędkosci lotu i podejscia do ladowania jest bardzo duża w zależnosci od zastosowanego smigła.



teraz słów kilka o własnosciach lotnych modelu (pózniej będzie film). pierwsze co mi sie spodobało, to bardzo łatwe wchodzenie w korkociag płaski plecowy. model jest stale pod kontrola i nie ma problemu z niespodziewanymi fiksami. skutecznosc sterów w zawisie jest zadowalajaca i pozwala utrzymac bezpiecznie model przy srednim wietrze, bynajmniej kierunku nie brakuje. miłym zaskoczeniem moga być bardzo ale to bardzo skuteczne lotki, ich skutecznosć jest tak duża, że w zawisie model moze sie obracać bez problemu zgodnie z kierunkiem pracy smigła! tutaj musiałem lekko zmniejszyć wychylenia elektronicznie i dac więcej exponentów. oczywiscie skutecznosć lotek docenia napewno osoby lubiace harriera, model zwala sie w kora ? nie ma problemu napewno się uratujesz! no i moja ulubiona żyletka, niestety nie będzie to mój ulubiony model do latania na żyletkę, brak zapasu i raczej nie da sie z żyletki wyprowadzic model w pion mimo serwa 13kg na kierunku, no chyba że pomagajac sobie lotkami zmieniajac nieco połozenie modelu w locie, wtedy to można nawet góry przenosić... zastanawiam się czy dla jaj nie dorobić mu generatory boczne, ale takie mini. sciana, po zaciągnięciu wysokości na maxa model nie ma tendencji do zerwania strug i cała figura jest do opanowania. snap roll, palce lizać...
model generalnie nadaje się dla pilotów nawet mniej doswiadczonych, przewidywalny i nie wpada w kora przy gwałtownych zwrotach z mała prędkoscia. bardzo dobre wyważenie miedzy prędkoscia ladowania a opadaniem, model nie ma tendencji do długiego szybowania ani też szybko sie nie wychamowuje zmuszajac pilota używania w dużych amplitudach wysokosci. kangurki nie wchodza w grę !!!



było trochę słodzenia, a teraz będzie po paluchach, czyli smrodek w perfumerii.
nie jestem odosobniony w tym, że za długo nie polatałem na niewyrwanym podwoziu, tylna wręga mocujaca klocek podwoziowy jest tak wyażurowana, że jej wytrzymałosć jest porażajaco niska. przy ladowaniu na trawiastej nawierzchni możemy zgubic podwozie przy pierwszym ladowaniu... ja aby znów się nie denerwować wstawiłem pełna nie ażurowana wrege i teraz jakos podwozie nie chce się wyrwać. tak to wyglada po wymianie:

czy aż tak trudno było zostawić te 10g wiecej na pokładzie ???

kolejna sprawa to celowe działanie producenta, aby model rozbił się nie z winy pilota. cały szkopuł polega na tym, że oryginalnie dwie połówki steru wysokosci sa łaczone zwykła listewka balsowa 15x5 (teoretycznie pow mniejsza bo jest pod katem oszlifowana). po zaciagnięciu wysokosci na maxa na 99% druga połówkę mamy nieczynna. takie mocowanie nie ma sznas. dlatego postanowiłem wrzucic dwa serwa hs225 po jednym na połówkę, aby miec pewnosć że przy najwiekszych obciażeniach bede miał kontrolę nad wysokoscia. jest to rozwiazanie kilka razy mocniejsze niz zalecane przez producenta z serwem w kadłubie i listewka 15x5mm na łaczeniu połówek. po przerobieniu wyglada to tak:

100% bezpieczeństwa, a bezpieczeństwo przedewszystkim !!!

ustawienia modelu, tutaj do dzisiaj nie doszedłem do końca do ładu. producent podaje i słusznie ustawienie silnika około 3stopnie w prawo i zero w dół. niestety nie dało się tak latac ! finalnie model ma ustawienia jak w f3a około 3 w prawo (fabrycznie) i 2 w dół. sprawdzałem przyrzadem do mierzenia katów i skrzydło-kadłub-statecznik sa idealnie w linii ale jednak model w locie plecowym jak dla mnie za mocno opada, a przy pionowym pikowaniu ucieka na kabine może lekkie zwichrowanie ? sc przesuwałem kilkanascie razy co około 1cm wykonujac cała mase lotów testowych. pozatym nie mam nic do zarzucenia.

pozostaje pytanie za sto punktów czy warto było, i czy kupiłbym jeszcze raz ? tak ! ale i tak kiedys bedę miał swoja extre 330 w tej wielkosci ;p

specyfikacja

typ-producent extra 300 58" f-my extreme flight
Rozpiętosc i długosć 148/145cm
Waga Z silnikiem Saito 100+paliwo 2,92kg, z napedem elekt +pakiet 2,7kg
Można zejsc do 2,55kg
Pow skrzydeł 45dm
Silnik Torque 4014T/570
Regulator aktualnie Airboss 80A
Zasilanie Odbiornik 4cele Eneloop, napęd 4 pakiety 6cel A123 2300mah
Serwa Lotki 2xHS5945 (zmienie na lżejsze) kierunek 1xHS5945, wysokosć 2xHS225




Modyfikacje i zmiany

Postanowiłem dalej walczyc o wagę, zainspirowany pomysłem niemieckich kolegów odciałem pancerny "domek" dla silnika i zoastąpiłem to weglem. Oryginalnie z drzewa wyglada to tak.



Zdjecie przed odcieciem, wyciałem sobie szablony katów i odległosci przedniej wregi co znacznie ułatwia pożniejszy montaz w którym nie ma się lini odniesienia.



2 minuty i po sprawie ;-))) jak zważyłem to dostałem zawału prawie 100g ! węglowy odpowiednik będzie 70g lżejszy.



Z tkaniny węglowej zrobiłem płytkę która składa się z 6warstw i po obrobieniu waży tylko 6g... pod weglowym aluminiowe mocowanie silnika torque.



No i zabieramy się za klejenie, na poczatek pokleiłem to punktowo wg szablonów na CA+aktywator. Pozniej użyłem przyrzadu do mierzenia katów zaklinowań i doregulowałem to precyzyjnie tak aby ustawienia były sprzed modyfikacji.



I przedkońcowy rezultat, zostało tylko zabezpieczyc to rowingiem węglowym, niestety dzisiaj nie starczyło czasu.





Na nowe mocowanie silnika żużyłem 3/4 rurki 8mm i 1 z kawałkiem 3mm plus mały pasek tkaniny weglowej o szerokosci 8cm. Finalnie wszystko waży nie wiecej jak 28-30g czyli 70g zysku. W skali modelu jest to bardzo dużo, było warto! Jak juz zmontuje wszystko finalna waga modelu powinna oscylowac cos koło 2,54kg do lotu z akumulatorami. Skad taki przeskok do pierwotnej wagi ? zamontowałem lżejsze serwa na wysokosci, lotkach i kierunku gdzie zyskałem 85g, mniejszy pakiet odbiornika 50g, smiglo do elektryka 50g.


No i jedziemy dalej, wszystko gotowe 2dni pozniej i wyglada to tak:

Zarowingowanie tego nie należy do najmilszych czynnosci, rowing trzeba dokładnie przesaczać żywica upaprałem wszystko i wszedzie.
Co mnie zaskoczyło to sztywnosć konstrukcji, jest tak sztywna, że niemożliwe sa najmniejsze odchylenia czy jakakolwiek praca tego łoża.


Model został oblatany po wszystkich zmianach, róznica w locie powiedziałbym, że zasadnicza... tyle tylko że to za mało powiedziane ;p
Poczatkowe 2,91kg na silniku żarowym a teraz 2,55kg w elektryku daje roznice 360g to jak by sciagnać z modelu cegłę. Lata duzo wolniej, i pozwala na wiecej i znacznie nizej i co najwazniejsze dużo dużo bezpieczniej. Model wreszcie zaczął prawidłowo reagowac na ster kierunku i możliwe stało się bezproblemowe latanie na żyletke w dwie strony z wyjsciem w pionie. Dało mi to duża satysfakcję, bo już myslałem o generatorach na końcach skrzydeł. Tak znaczace obniżenie wagi modelu wpłyneło na poprawe własnosci lotnych a w zasadzie na zmianę zachowań w wykonywaniu niektórych figur (przykładowa żyleta)

Dalsze mozliwosci, to użycie BEC regulatora i wymontowanie pakietu AAA czyli kolejne -50g, nowa kabina pilota z wegla jak u niemieckich kolegów -50g, oklejenie całego modelu od nowa ultralekka folia -50g i zmiana pakietów na mniejsze li-pol -70 ale tego ostatniego akurat nie biore pod uwage.
Już teraz model tak dobrze lata i spełnia stawiane mu wymagania, że za wszelką cene nie ma sensu walczyć o wagę. Zabiore się w przyszłosci za to dla wlasnej satysfakcji.

Film pojawi się jak będę miał możliwosć.

Gadanie gadaniem a extre trzeba odchudzac, postanowiłem wyrzucić serwa HS81 na rzecz nowych serw firmy POWER HD 1810MG 3,9kg/0.13s/15,8g w cenie tylko 78zł przekładnia metal/plastik.

Dla porównania HS85 które mam zamontowane na stateczniku poziomym 3.0kg/0,16s/21,8g 89zł plastik i w metalu 108zł Wiec mamy tansze serwo, mocniejsze, szybsze, lżejsze, stabilniejsze tryby no i cyfrowe. Cieszy mnie że na polskim rynku pojawiły się te serwa. Pierwsze testy wychodza dobrze, serwa stoja jak zabetonowane tak więc przechodze na PH 1810 zamiast HS85.
Ponieważ serwa sa nieco mniejsze musiałem dorobić płytki 'przejściówki' z wiekszego otworu na mniejszy, ale żeby to wyszło najlżej to widze tutaj tylko wegiel. W tym celu uruchomiłem prasę i...

wyszło cos takiego ;-) zaraz szlifowanie wiercenie i montaż.




Model jest tak dobry, że kupiłem drugi ;-)

ponieważ chciałem nieco więcej mocy postanowiłem zamontować DLA112, pojawił się problem bo silnik nie mieści się pod oryginalną maską...

Próbowałem dopasować maskę silnika od extry c-arf 2,6m która dobrze zakrywa silnik jednak ni jak pasuje to do kadłuba...


Jednym słowem lipa, model nie wykona lotów stratosferycznych z prędkością ponaddźwiękową ;-( . Jedyne co mi zostało włożyć sprawdzony idealny silnik do tego modelu TURNIGY 4250/650





Model jest prześliczny, lata tak dobrze jak poprzedni chyba nie ma w tej klasie 1,5m nic lepszego ;)