1/1 Budowa skrzydła (3 strony na przykładzie modelu Madman)

Budujemy skrzydło

Dział ten dedykuje szczególnie dla poczatkujacych modelarzy, którzy nie wiedza własciwie od czego zaczać i na co zwrócić uwagę. Ja sam gdy zaczynałem nie wiedziałem jak prawidłowo złożyć skrzydło, oczywiscie nie musze pisać że pierwsze skrzydła nie były idealne :-))) Teraz gdy mam już doswiadczenie w składaniu modeli, własciwie złożenie w ogóle mnie nie stresuje i mam nadzieję ża was też nie będzie .

Pierwsza rzecza która robimy to obrysowanie profilu skrzydła na kawałku bristolu a następnie wycięcie go. Nastepnym krokiem będzie przyłożenie tego papierowego profila na dwa kawałki sklejki które sa nieco większe od papierowego wzornika, obrysowujemy papierowy profil na sklejce. Profile na sklejce sa już obrysowane, teraz skręcamy dwie połówki do siebie dwoma srubami a nastepnie szlifujemy papierem sciernym wg lini które obrysowalismy. Gotowe wzorniki wygladaja dokładnie tak.

Oczywiscie sa i tacy któzy nie robia takich wzorników, ale niestety będziemy musieli się pozniej męczyc z różnego typu problemami (krzywizny, zwichrowania)wiec zamiast isć na skróty lepiej od razu zrobić to jak należy, tym bardziej że czas jaki poswięcimy na wykonanie wzorników zwróci się już przy kilku żeberkach nie mówiac o tym że przecież model może się nam tak bardzo podobac że będziemy robili ich więcej. W takim układzie praca nad skrzydłem skraca się b mocno, moim zdaniem wykonanie wzornika na żeberka jest niezbedne.
Teraz bierzemy deski balsowe z przeznaczeniem na żeberka, kładziemy na te deski szablony na żeberka i obrysowyjemy kształt profila. Robimy to tak, aby nie marnowac balsy, wszystko należy dokładnie rozplanować. Teraz wycinamy obrysowane żeberka na deskach z lekkim zapasem np 2mm więcej aby było co szlifować pozniej, we wszystkich żeberkach robimy dwa otwory zgadne z otworami na wzornikach a nastepnie wkładamy wszystkie żeberka do naszego już gotowego wzornika i skręcamy srubami.
Szlifujemy grubym papierem sciernym 60, aż do wyczucia lekkiego oporu na wzornikach to znak że wszystko poszło jak należy :-)). Pilnikiem wycinamy miejsce pod dzwigar, ja robie to najpierw brzeszczotem a potem pilnikiem żeby nie bawic się z tym godzinę. Przykręcenie tego wszystkiego do małego imadła bardzo pomaga i pozwala się skupic nad tym co robimy, a nie nad tym jak to w ogóle utrzymać żeby nie latało na boki...



Wyciagamy gotowe żeberka z naszego wzornika i cieszymy się ich pięknym wygladem :-))) Wszystkie sa po prostu idealnie, teraz mam pewnosć że nie będę miał pózniej żadnego problemu z kolejnymi etapami budowy.


Ponieważ to skrzydło jest do FUN FLY mysi być lekkie, dlatego w tym celu będę je ażurował na każdym kroku. Zacznę od żeberek...



Nożyk ewentualnie skalpel załatwi sprawę, brzydko i niedokładnie wyciete otwory wyrównujemy/szlifujemy, papierem sciernym własnie tak.


Żeberka gotowe, Teraz przenosimy się z całym "biznesem" na jakies proste biurko lub jakis blat (byle by prosty) kładziemy dzwigar obrysowujemy ołówkiem miejsca gdzie maja być żeberka wg planu. Przyklejamy wszystkie żeberka do dzwigara za pomoca kleju CA, wyglada to dokładnie tak.
Drugi dzwigar przykleiłem na klej RAKOL dlatego że dłużej schnie, ciężko by było przykleic cały dzwigar to dwunastu żeberek jednoczesnie, w czasie w którym klej CA jeszcze nie trzyma.

Teraz trzeba przykleić listwe spływu i natarcia, aby wszystko było równo należy połozyc nasze skrzydlo na prosty blat i obciażyć np ciężka linijka wszystkie zeberka dociskajac je do powierzchni, Wszystkie żeberka sa w jednej lini idealnie prosto ! ponieważ maja dwa punkty podparcia (w najwyższym punkcie i na końcu spływu) wyglada to dokładnie jak na zdjęciu poniżej.


Teraz jak wszystkie żeberka sa w jednej lini mozemy przykleic spływ dokładnie tak...

I gotowe :-)


W ten sam sposób co poprzednio obciażamy zeberka w jedna linie, i przyklejamy natarcie.


Przy okazji wkleje mocowanie na kołki mocujace na srodku skrzydła, dzięki temu dzwigary nie ruszaja się między soba. Z jednej strony sklejka 2mm z drugiej 1,5mm a w srodku troche balsy żeby kołki lepiej się trymały na klej.



PRZEJDZ DO NASTĘPNEJ STRONY -->